niedziela, 26 lipca 2015

Tytuły odcinków seriali


http://better-watch-series.blogspot.com/2015/07/tytuy-odcinkow-seriali.html#more
Sposób nazywania poszczególnych epizodów w serialach często jest zależny od wybranego jeszcze przed ich emisją schematu. Dziś trochę o najciekawszych wzorach nadawania tytułów w serialach.
  
 
Zacznę od wszystkim chyba znanej Plotkary. Zagorzali fani i nieco sprytniejsi oglądacze pewnie zwrócili uwagę na to, że remaki scen (zazwyczaj w snach Blair) znanych produkcji to nie jedyne nawiązania do filmów. Przerobione nazwy kinowych  hitów to również tytuły odcinków. Mamy tu więc 'Desperately Seeking Serena' (Desperately Seeking Susan), 'O Brother Where Bart Thou?' (O Brother, Where Art Thou?), 'The Ex - Files' (The X - Files) czy 'Pret-a-Poor-J' (Pret-a-Porter). Zabieg robi wrażenie, zwłaszcza ze względu na to że powtórzono go aż w 120 odcinkach. 


Kolejna pozycja wymagała od twórców jeszcze większego zaangażowania i kreatywności, bo przyjęty schemat dał nazwę aż 234 odcinkom! Przez 10 sezonów Przyjaciół, każdy tytuł odcinka zaczynał się od słów 'The One...'. Jest to ciekawy i całkiem praktyczny pomysł, ponieważ widz który obejrzał całość, ma łatwy wgląd w listę epizodów i szybko może odnaleźć ten przez siebie pożądany. Na język polski można by przetłumaczyć zastosowany początek jak 'Ten...', możemy więc szukać wśród 'Ten ze striptizerką', 'Ten z czerwonym swetrem', 'Ten z przysięgami' czy 'Ten, w którym Rachel wraca do pracy'.

Josh Schwartz i Chris Fedak również posłużyli się czytelnym i dość jednoznacznym zapisem, tytułując kolejne odsłony Chucka. Każda nazwa epizodu zaczyna się od słów 'Chuck Versus...'. Mamy więc niespełna 100 odcinków, w których tytułach poniekąd zapisano główny wątek. Można wyróżnić 'Chuck kontra helikopter', 'Chuck kontra tango' czy 'Chuck kontra prawda'.


W następnym wymienianym przeze mnie sitcomie, twórcy zastosowali schemat ściśle związany z główną ideą i tematyką serialu. Nazwy odcinków The Big Bang Theory są zazwyczaj bardzo skomplikowane i przypominają nazwy paradoksów lub nauko - brzmiących stwierdzeń. Można by się spierać o to, czy da się dzięki temu odszukać interesujące nas epizody. Moim zdaniem nie pomaga to w żadnym stopniu, ale jednocześnie idealnie oddaje skomplikowaną część serialu (głównie część wypowiedzi Sheldona), więc jestem to w stanie twórcom wybaczyć. Jedne z najciekawszych nazw to 'Efekt Świecącej Ryby', 'Kluskowy paradoks', 'Algorytm Przyjaźni' lub 'Pochodzenie toastu'.


Jedna z najnowszych i jednocześnie najchętniej komentowanych pozycji to Mr. Robot, o którym wspominałam w jednym z poprzednich postów. Mimo że nazwy odcinków tego serialu zostały niejednokrotne określone jako 'najgorsze w historii telewizji' (naprawdę, czytałam o tym artykuł), zdecydowałam się na umieszczenie tu tej produkcji. Każdy tytuł wygląda jak nazwa pliku: jest kombinacją liter, cyfr i znaków i kończy się rozszerzeniem (np. .mp4). Na pierwszy rzut oka może to wyglądać dość chaotycznie, ale po krótkim zastanowieniu się, wiadomo o co chodzi, bo przed kropką zawarto słowo lub krótki cytat z danego odcinka.


Jedna z moich ulubionych kolekcji tytułów to ta zawarta w Better Call Saul. Na tę chwilę wyemitowany został dopiero jeden sezon, ale już można zauważyć pewną zależność. Wszystkie nazwy odcinków kończą się na literę 'o' i w odczuciu osoby, nigdy nie uczącej się innych języków niż polski, anielski, niemiecki i francuski  - brzmią jak cyfry w hiszpańsko - podobnym języku. Są to jednak słowa, symbolizujące ważny lub wcale nieistotny moment w danym epizodzie. Całość burzy jedynie tytuł 'Alpine Sheperd Boy', ale warto wspomnieć, że początkowo nazwa brzmiała 'Jell-O', jednak ze względów prawnych nie mogła pozostać w tej postaci. Reszta nazw to np. 'Uno', 'Mijo', 'Nacho', 'Hero' i 'Bingo'.


Na koniec zostawiłam mój ulubiony serial wszech czasów, czyli Breaking Bad. Tutaj wjątkowo Vince nie zastosował się do żadnego schematu, a jednak kilkoma zabiegami sprawił, że jego produkcja pojawiła się w tym poście. Po pierwsze, nigdy nie spotkałam się z podzieleniem jednego tytułu na dwa odcinki. Mówię o epizodzie drugim zatytułowanym 'Cat's in the bag...' i trzecim - 'and the Bag's in the River'. Ponadto często jednowyrazowe nazwy są dobrane tak dobrze, że osoba która obejrzała serial w całości tylko raz, będzie  w stanie wskazać właściwy odcinek. Nie umiem wyobrazić sobie kogoś, kto nie wie, o którym epizodzie mówię wymieniając takie tytuły jak 'Fly', 'Box Cutter' lub 'Say My Name'.

Nie są to wszystkie zbiory ciekawych tytułów, starałam się wybrać tylko te, które uważam za najlepsze. Jeśli miałabym rozszerzyć listę, dodałabym na pewno Pretty Little Liars, Sherlocka BBC, Dr House'a i Glee.

1 komentarz:

  1. Great content, really good writing. Keep up the good work!

    OdpowiedzUsuń